fot. Miejsce wypadku kolejowego w Gdańsku / autor: materiały Państwowej Straży Pożarnej / Facebook KM PSP Gdańsk
Sekundy od tragedii. Kierowca nie opuścił przejazdu – w ciężarówkę uderzył pociąg
Wypadek spowodował całkowite wstrzymanie ruchu pociągów na trasie Pruszcz Gdański – Gdańsk Południowy. Cześć pociągów skierowano trasą zmienioną przez stację Gdańsk Olszynka. Dopiero przed północą, po naprawie uszkodzonej infrastruktury kolejowej, przywrócona została rozkładowa organizacja jazdy pociągów. W efekcie zdarzenia opóźnionych zostało 279 pociągów na łącznie ponad 17,5 tys. minut. Na części trasy odwołano 30 pociągów, a 45 skierowano na trasę zmienioną. To kolejne konsekwencje dla podróżnych, którzy nie dojechali na czas do celu podróży z winy kierowcy.
Uszkodzony został również tabor przewoźnika (lokomotywa) oraz infrastruktura kolejowa. Koszty naprawy obu torów, ogrodzenia dojścia do peronów sąsiedniego przystanku oraz uszkodzonych urządzeń przejazdowych szacujemy łącznie na około 140 tys. zł. Będziemy dochodzić o zwrot tych kosztów od sprawcy zdarzenia na drodze sądowej.
Do zdarzenia doszło w czwartek, 3 września, na linii kolejowej nr 9, łączącej Trójmiasto z Warszawą. Około godz. 13.20, na przejeździe kolejowo – drogowym w ciągu ul. Niegowskiej, w sąsiedztwie przystanku Gdańsk Lipce, pociąg pasażerski relacji Gdynia Główna – Zielona Góra uderzył w samochód ciężarowy, który utknął między rogatkami.
Jak się okazało, zawodowy kierowca wjechał na przejazd przy włączonych sygnalizatorach świetlnych i pod opadające rogatki. Mimo iż świadkowie zdarzenia ostrzegali kierowcę o zbliżającym się pociągu i wskazywali na konieczność natychmiastowego opuszczenia przejazdu, w tym na możliwość wyłamania rogatki, kierowca nie podjął takiej próby. Chwilę później w naczepę pojazdu uderzył pociąg przewożący około 270 podróżnych.
Kierowco – zatrzymaj się przed przejazdem
To właśnie w takich sytuacjach, jak ta w Gdańsku, decydują sekundy. Rogatka nie jest barierą, za którą należy czekać na zderzenie. Jeśli pojazd znalazł się na torach i istnieje zagrożenie, trzeba natychmiast wyłamać rogatkę i opuścić przejazd.
Pociąg waży setki ton i nigdy nie zatrzyma się w miejscu. Kierowca, który pozostaje na torach, naraża na niebezpieczeństwo nie tylko siebie, ale również załogę pociągu i wszystkich podróżnych.
Przejazd przez linię kolejową wymaga od kierowców maksymalnej ostrożności. Nie wolno wjeżdżać na tory, jeżeli nie ma pewności, że można je bezpiecznie opuścić. Zignorowanie sygnalizacji, wjazd mimo zamykających się rogatek albo pozostanie pojazdem na torach może doprowadzić do śmierci wielu osób.
Dotyczy to każdego kierowcy, a szczególnie osób zawodowo prowadzących ciężkie pojazdy. Doświadczenie za kierownicą nie daje prawa do podejmowania ryzyka. Na przejeździe nie ma miejsca na błąd, pośpiech ani lekceważenie zasad bezpieczeństwa.
Pamiętaj: jeśli utkniesz na przejeździe – nie czekaj na pociąg. Natychmiast opuść torowisko. Życie jest ważniejsze niż samochód, ładunek czy rogatka.




