Idź do menu Idź do treści
! UWAGA !
Na sygnale

Tczew. Spowodował śmiertelny wypadek i uciekł.

Wydanie nr 286/2026 03.09.2021 0 komentarzy

Policjanci zatrzymali 31-letniego kierowcę samochodu, który spowodował śmiertelny wypadek i uciekł z miejsca zdarzenia. Zatrzymany mieszkaniec powiatu tczewskiego trafił do policyjnego aresztu. Grozi mu do 12 lat pozbawienia wolności.

Tczew. Spowodował śmiertelny wypadek i uciekł.
Autor: KPP Tczew

 

W poniedziałek, 30 sierpnia br. po godzinie 12.30 oficer dyżurny Komendy Powiatowej Policji w Tczewie otrzymał zgłoszenie o wypadku drogowym, do którego miało dojść na terenie obwodnicy Pelplina. Na miejsce zdarzenia zostali skierowani funkcjonariusze z tczewskiej drogówki oraz policjanci z miejscowego komisariatu. Pracujący na miejscu mundurowi wstępnie ustalili, że 31-letni kierowca samochodu marki Proton, jadąc obwodnicą Pelplina, nie dostosował prędkości i na łuku drogi stracił panowanie nad samochodem, po czym uderzył w słup oświetleniowy oraz barierki. Kierowca samochodu uciekł z miejsca wypadku. Niestety, w wyniku poniesionych obrażeń 45-letni pasażer samochodu zmarł.

 

 

Zajmujący się tym zdarzeniem policjanci ustalili, że kierowcą, który spowodował wypadek i uciekł z miejsca zdarzenia jest 31-letni mieszkaniec powiatu tczewskiego. Mundurowi następnego dnia po ustaleniu, gdzie aktualnie przebywa podejrzewany mężczyzna, zatrzymali go i doprowadzili do policyjnego aresztu.

 

Śledczy przesłuchali mężczyznę, któremu przedstawili zarzuty dotyczące spowodowania śmiertelnego wypadku i ucieczki z miejsca zdarzenia. Zatrzymany mężczyzna został doprowadzony do sądu, który zastosował wobec niego dozór policyjny oraz zakaz opuszczenia kraju.

Za to przestępstwo grozi kara od 2 do 12 lat pozbawienia wolności.

 

 

 

 

Informację i zdjęcia przekazał: asp. szt. Dawid Krajewski, oficer dyżurny KPP Tczew

Oceń artykuł:
Tczew. Spowodował śmiertelny wypadek i uciekł. Tczew. Spowodował śmiertelny wypadek i uciekł.

Powiązane kamery

Więcej z kategorii: Na sygnale

Komentarze 0

Odpowiadasz na komentarz użytkownika
0/2000

Brak komentarzy. Bądź pierwszą osobą, która skomentuje.