
Regionalna Dyrekcja Ochrony Środowiska w Gdańsku w 2022 r. wydała warunki realizacji rozbudowy odcinka drogi krajowej w Malborku. Zgodnie z tymi uzgodnieniami, w centrum miasta wzdłuż DK22 miałyby być postawione ekrany akustyczne. Wstępnie była mowa o 21 ekranach, potem o 13. Mimo tej redukcji, sprawa ta stała się na dobre kwestią sporną pomiędzy włodarzami naszego miasta, zdaniem których ekrany jeszcze bardziej podzielą miasto a Generalną Dyrekcją Dróg Krajowych i Autostrad, która jest zdania, że takie rozwiązanie będzie chroniło otoczenie przed uciążliwościami, głównie hałasem przejeżdżających tą drogą pojazdów.
Z początkiem lutego 2023 r. Burmistrz Miasta Malborka wydał decyzję o środowiskowych uwarunkowaniach inwestycji na drodze krajowej nr 22. Po wnikliwej analizie dokumentu, Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad postanowiła wnieść od niej odwołanie do Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Gdańsku. Zdaniem GDDKiA, decyzja Burmistrza Miasta Malborka nie jest zgodna z postanowieniem Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska, które było wydane w trakcie procedury środowiskowej.
- „Decyzja wydana przez Burmistrza m.in. nie określa kompletnych rozwiązań z zakresu ochrony akustycznej. Powinny być one wskazane w wymaganiach dla dokumentacji, niezbędnej do wydania decyzji. Dodatkowo, warunki ochrony przed hałasem w przypadku nawierzchni są wzajemnie niespójne (w jednym miejscu jest mowa o tłumieniu hałasu o 3 dB, a w innym nawet o ok. 10 dB). W przypadku tej drugiej wartości, są niewykonalne, z uwagi na brak nawierzchni o tak wysokim poziomie redukcji hałasu, użytkowanej w rzeczywistych warunkach drogowych oraz przy sposobach zimowego utrzymania drogi” - tak wówczas argumentowała swoją decyzję GDDKiA.
Mimo upływu czasu, odnosi się wrażenie, że w sprawie rozbudowy tego odcinka drogi nastąpił impas. Warto wspomnieć, że malborski odcinek DK22 jest w opłakanym stanie – niektóre przejścia dla pieszych są niedoświetlone i stwarzają niebezpieczeństwo dla mieszkańców, a w wielu miejscach na drodze znajdują się równie niebezpieczne koleiny. Czy doczekamy się finału tej sprawy? Jaki będzie jego skutek?
W połowie stycznia tego roku wysłaliśmy zapytanie w tej sprawie do malborskiego magistratu.
- „W dniu 27 lutego 2023 r. wpłynęło do Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Gdańsku (SKO) odwołanie Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad oddział w Gdańsku. Do tej pory sprawa rozpatrywana jest przez SKO, a do Urzędu Miasta nie wpłynęło żadne pismo w przedmiotowej sprawie, zarówno od SKO, jak i GDDKiA” - poinformowała Ewa Dąbrowska,
Sekretarz Miasta Malborka.
W podobnym tonie brzmiała odpowiedź z GDDKiA.
- „Jako GDDKiA Oddział w Gdańsku cały czas czekamy na wyrok Samorządowego Kolegium Odwoławczego (SKO). Decyzja środowiskowa wydana przez miasto nie daje możliwości dyskusji przed rozstrzygnięciem SKO. Co do stanu drogi krajowej nr 22 w przypadku wszelkich problemów podejmujemy działania doraźne w celu ich wyeliminowania. Przypominam, że bezpieczeństwo wszystkich użytkowników drogi jest priorytetem wszystkich działań Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad” - napisał Mateusz Brożyna z gdańskiego oddziału GDDKiA i dodał, że prognozowany/szacunkowy łączny koszt tej inwestycji w Malborku na 3,5 km odcinku szacowany był na 105 mln zł. Teraz mamy 2024 r. - to ile teraz wyniosłaby ta inwestycja?
Warto w tym miejscu wspomnieć, że na wielu odcinkach drogi krajowej 22 prowadzone są prace remontowe lub zostały już zakończone. Na odcinku o długości 5,6 km Knybawa – Gnojewo prace mają zakończyć się we wrześniu tego roku. Odcinek Czarlin – Knybawa zakończony zostanie w październiku tego roku. Najdłuższy odcinek, mierzący 10,5 km Królewo – granica województw warmińsko-mazurskiego i pomorskiego ma być skończony w listopadzie tego roku. W 2022 r. przebudowany został także odcinek o długości 1,4 km Cisy – Malbork.
Dlaczego w Malborku wszystko musi trwać tak przerażająco długo i mozolnie?
Czekamy na państwa komentarze w tej sprawie.