Zamówił spawarkę, a dostał lutownicę.
Mieszkaniec Elbląga przez internet zamówił firmową spawarkę, a otrzymał niefirmową lutownicę. Co więcej, zamawiający nie miał możliwości zwrotu towaru ani kontaktu ze sprzedawcą. Mężczyzna poczuł się oszukany i zgłosił sprawę na policję.
Sytuacja miała miejsce w ubiegłym tygodniu. Pewien elblążanin zamówił przez internet spawarkę znanej firmy, za którą zapłacił przelewem blik.
- „Zdziwił się, gdy odebrał i rozpakował towar, bo paczka zawierała tanią lutownicę, czyli zupełnie inny towar niezgodny z opisem. Problem był w tym, że mężczyzna nie mógł zwrócić towaru, nie miał także kontaktu ze sprzedającym. Sprawa trafiła na policję” – wyjaśnia nadkom. Krzysztof Nowacki, oficer prasowy Komendy Miejskiej Policji w Elblągu.
Policjanci przestrzegają!
Portale sprzedażowe zwykle posiadają sposób na zabezpieczenie takiej transakcji. W niektórych przypadkach dopiero, jak potwierdzimy zgodność towaru, to sprzedający otrzymuje pieniądze. Trwa to zwykle 1 dzień dłużej, jednak transakcja jest dużo bardziej bezpieczna niż przelanie pieniędzy bezpośrednio sprzedającemu i oczekiwanie na paczkę.
Na sygnaleZobacz więcej
to taki idiota tego pokroju potrafi spawać ?????