Idź do menu Idź do treści
! UWAGA !
Na sygnale

Malbork. Kobieta straciła 61 tys. zł – dała się oszukać metodą na pracownika banku i policjanta.

18.08.2023 2 komentarzy

Policjanci ostrzegają - oszuści wyłudzający pieniądze są wciąż aktywni. Mieszkanka Malborka straciła 61 tys. zł, stając się ofiarą przestępców działających metodą "na policjanta" i ?pracownika banku?.

Malbork. Kobieta straciła 61 tys. zł – dała się oszukać metodą na pracownika banku i policjanta.
Autor: zdjęcie poglądowe

W czwartek, 17 sierpnia malborscy policjanci zostali poinformowani, że mieszkanka Malborka została oszukana metodą „na policjanta” i „pracownika banku”.

- „Najpierw do 48-latki zadzwoniła kobieta podająca się za pracownika banku informując, że ktoś wziął na jej dane kredyt. Kilka minut później kobieta odebrała kolejny telefon, w którym rozmówca przedstawił się jako policjant i poinformował ją, że prowadzi śledztwo w sprawie wycieku danych osobowych z banku, w wyniku którego 48-latka stała się ofiarą przestępstwa. Fałszywy funkcjonariusz zapewnił swoją rozmówczynię, że aby uchronić jej pieniądze i złapać nieuczciwych pracowników banku, musi ona przelać swoje oszczędności na konto „techniczne”, gdzie będą bezpieczne. Kobieta zgodnie ze wskazówkami udała się do banku i wykonała przelewy na wskazany numer konta. Po kilku godzinach 48-latka zorientowała się, że została oszukana i straciła 61 tys. złotych” - informuje st. asp. Sylwia Kowalewska, oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Malborku.

Pamiętajmy, że policjanci nie informują telefonicznie o przestępstwie, którego ofiarą miał być rozmówca oraz o prowadzonych sprawach. Funkcjonariusze nigdy nie żądają wypłacenia pieniędzy, ani ich przekazania. Każdy taki przypadek jest próbą oszustwa. Nigdy przez telefon nie podajemy kwoty posiadanych w domu czy na rachunku bankowym pieniędzy oraz haseł i loginów umożliwiających dostęp do naszych oszczędności.

Na sygnaleZobacz więcej

Komentarze 2

Odpowiadasz na komentarz użytkownika
0/2000
  1. Gość 18.08.2023, 14:42

    Wszystkie te metody to na pewno swój, lub osoba która zna poszkodowanych, ewentualny pracownik banku... Skąd zwykła postronna osoba może wiedzieć ile mamy kasy w domu lub na koncie (obojętnie) nie ryzykowali by "paki" za 500zł z portfela, które przeciętny kowalski posiada.

  2. M:K 18.08.2023, 14:17

    Może za miast reklam warto zamieścić jakieś materiały o oszustwach jak nie dać się nabrać.