Malbork. O krok od tragedii na moście – osobówka wjechała pod prąd.
Statystyki podają, że aż 80% wypadków samochodowych spowodowanych jest rozkojarzeniem kierowców i jest przyczyną co trzeciego wypadku w całej Europie. Dawno nie zamieszczaliśmy na łamach naszej telewizji tak niebezpiecznego manewru, jakim popisał się jeden z kierowców, który na most nad Nogatem w Malborku wjechał pod prąd, stwarzając ogromne niebezpieczeństwo. O czym myślał, bądź co tak bardzo go zaabsorbowało, że wjeżdżając na most nie zauważył, że wjechał pod prąd? A może przyczyna tak bezmyślnego zachowania, które mogło doprowadzić do tragedii, była zupełnie inna?
Do zdarzenia doszło w czwartek, 20 października br. po godzinie 17. Kierowca osobówki wjechał na most od strony Kałdowa (ul. Wałowa) pod prąd. O tym fakcie poinformował nas mieszkaniec Malborka, który napisał, że kierowca – pomimo klaksonów innych pojazdów, zajeżdżania mu drogi i mrugania światłami, nie chciał się zatrzymać.
Jednak, jak bliżej się przypatrzymy nagraniu wideo z naszej kamery pogodowej, to możemy zaobserwować, że rzeczony kierowca, który wjechał pod prąd w efekcie wykręcił samochodem w ten sposób, że zawrócił i skręcił z powrotem w kierunku Kałdowa.
Zapraszamy do obejrzenia materiału wideo.
Na sygnaleZobacz więcej

Komentarze 0
Brak komentarzy. Bądź pierwszą osobą, która skomentuje.