Malbork. Po 6 latach walki Brama Mariacka w końcu przejdzie remont.
Zapewne wielu z was w ostatnim czasie zauważyło siatki rusztowaniowe zawieszone na Bramie Mariackiej w Malborku ? szerszej publiczności znanej pod nazwą Pub Baszta. Wielu chciało swoją ciekawość zaspokoić pisząc do nas z zapytaniem, czy coś wiemy na ten temat. Nie wiemy. Jednak ? cytując klasyka ? kto pyta, nie błądzi. Postanowiliśmy dowiedzieć się u źródła, co tam się wyprawia.
Nasza redakcja TvRegionalna24.pl skontaktowała się z współwłaścicielem Pub-u Baszta, Robertem Królem, by opowiedział o pracach prowadzonych na historycznym obiekcie.
Zgodnie z obowiązującym w Polsce prawem, ochronie i opiece podlegają zabytki bez względu na stan zachowania. Państwo wspiera właścicieli i posiadaczy zabytków nieruchomych, ruchomych oraz archeologicznych w zakresie opieki nad nimi, w szczególności w ich konserwacji, renowacji, a także zabezpieczeniu przed zniszczeniem. Właściciel, użytkownik lub posiadacz zabytku może uzyskać wparcie finansowe ze środków publicznych, jako dotację celową na tego rodzaju działania opiekuńcze. I z takiego wsparcia skorzystali właściciele Pub-u Baszta.
W rozmowie z naszą redakcją Robert Król podkreślił, że od 6 lat trwała walka i składanie wniosków, by uzyskać dofinansowanie na remont obiektu. Dopiero w tym roku udało się odnieść sukces. Głównie dzięki funduszom od Pomorskiego Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków. Niestety, Bramy Mariackiej nie udało się objąć Programem Rewitalizacji Miasta Malborka „Malbork na +”.
Robert Król poinformował nas, że do tej pory wyremontowano dach. Poprawione i wyremontowane zostaną schody, a także elewacja. Przy czym koszt rewitalizacji jednej ściany sięga rzędu 180 tys. zł. Zakończenie tego etapu prac przewidywany jest do końca tego roku. W przyszłości, jeżeli uda się pozyskać kolejne pieniądze, nastąpi kontynuacja remontu tego obiektu, m. in. elektryki.
WiadomościZobacz więcej

o k..! osteropianujo baszte! w końcu będzie cieplutko :)
Ale to chyba zbyt późna pora roku na takie prace? Czy pieniądze wydane na to nie pójdą w błoto? Zimą w Polsce nawet ociepleń budynków nie robi się a co dopiero prace specjalistyczne. Może warto było przełożyć to zadanie na przyszły rok i wszystko zrobić, jak trzeba?
no co ty jest po 12tej :)
Super bo to chyba najbardziej opłakany zabytek w mieście.